Za każdym razem, gdy poruszam ten temat, przypomina mi się powiedzenie Konfucjusza z „Zhouyi”, które brzmi: „Mistrz rzekł: »Książki nie oddają w pełni słów, a słowa nie oddają w pełni znaczenia. Czyż zatem intencji mędrca nie da się pojąć?«”. Zasadniczo oznacza to „utratę sensu w tłumaczeniu”, a także „utratę sensu w komunikacji”. Niektórych znaczeń, pojęć i spostrzeżeń nie da się tak po prostu wyrazić słowami.
Dziedzina chińskiej metafizyki została przetłumaczona na język angielski, aby dotrzeć do szerszego grona odbiorców, co jest wspaniałą rzeczą, ale z pewnością pewne elementy ulegają utracie w procesie tłumaczenia. Ponadto, w obliczu błędnych przekonań i nieprawdziwych informacji, które są nie tylko utrwalane, ale i wykorzystywane przez pseudopraktyków, a nawet oszustów, chińska metafizyka utraciła ducha, w którym została stworzona.
Dlaczego używam cudzysłowu, kiedy mówię o „szczęściu”
Zauważycie, że używam cudzysłowu, gdy piszę słowo „szczęście”. Słowo „szczęście”, zgodnie ze słownikiem, oznacza „sukces lub porażkę, które wydają się wynikać raczej z przypadku niż z własnych działań”. Często tłumaczymy chińskie słowo yun (运) jako „szczęście”, a ludzie uwielbiają pytać mnie, jak bardzo są „szczęśliwi”, gdy się do mnie zwracają. Myślę, że nadszedł czas, abym poruszył tę kwestię na moim blogu. Są to moje osobiste poglądy – ukształtowane pod wpływem buddyzmu i różnych szkół filozoficznych. To, co zamierzam wyrazić, nie jest dokładnie zapisane w żadnym chińskim klasyku, ale tylko dlatego, że chińskie klasyki zakładają, iż ludzie już wiedzą, czym jest yun (运).
Dlaczego słowo „szczęście” nie ma miejsca w chińskiej metafizyce
Niezależnie od tego, z której chińskiej metody metafizycznej korzystamy, zawsze natrafimy na pojęcie zwane yun (运), które autorzy i praktycy głównego nurtu określają mianem „filarów szczęścia” lub „faz szczęścia”. Waham się przed nazywaniem ich „filarami szczęścia” i wolę używać terminu „fazy żywiołów”, ponieważ słowo „szczęście” może wprowadzać w błąd.
Wielu moich klientów ma skłonność do myślenia, że o ich sukcesie lub porażce decyduje przypadek i że to ich wykresy BaZi określają, jak bogaci lub jak bardzo odniosą sukces. Nie chodzi o to, że nasz wykres BaZi sam w sobie determinuje te kwestie, ale raczej o to, że wykresy te wskazują, jak duże mamy szanse na osiągnięcie sukcesu.
Jeśli naprawdę się nad tym zastanowić i przeanalizować tę koncepcję, wychodząc od jej podstawowych założeń, to zrozumiesz, że to po prostu nieprawda. Tak, sukcesy ludzi mogą często wydawać się wynikiem czystego przypadku, ale u podstaw tych okazji leży również ciężka praca, dobry charakter i odporność, a także wiele innych cnót. Zgadzam się, że niektórzy nie mają tyle szczęścia, by urodzić się w dobrych warunkach lub rodzinie, ale nie porównujmy kogoś, kto pochodzi z dobrych warunków, z kimś z tych złych, zamiast z kimś z tych złych.
Rzetelnym porównaniem byłoby zadanie sobie pytania, dlaczego dwie osoby pochodzące z podobnego środowiska mogą osiągnąć w życiu tak diametralnie różne wyniki. Czy naprawdę wynika to z „szczęścia”?
Nasze „filarowe szczęścia” / fazy żywiołów stanowią proces naszego rozwoju
Gdybym miał przed sobą dwa równie niekorzystne horoskopy urodzeniowe, czy byłbym w stanie przewidzieć, kto ostatecznie odniesie sukces, a kto poniesie porażkę? Oczywiście, że tak.
Z technicznego punktu widzenia należy przyjrzeć się ich „filarom szczęścia” lub fazom żywiołów, ponieważ gdy są one po twojej stronie, sukces na pewno nadejdzie. Ale zagłębmy się w ten temat i zadajmy sobie pytanie, jaki sens ma omawianie tego właśnie teraz.
Chodzi tu o to, by zrozumieć – mówiąc prostym językiem – co dokładnie odróżnia te dwie osoby. Jak to wygląda w praktyce? To proste.
Ktoś, kto ma negatywne „Filary Szczęścia”, zapyta: „Czy muszę ciężko pracować, żeby stać się bogatym?”. Ktoś naprawdę zadał mi to pytanie wiele lat temu i dostał ode mnie niezłą burę.
Osoba, która ma pozytywne „Filary Szczęścia”, zapyta: „Mam plan, by pracować ciężej i mądrzej. Czy tak właśnie mam to robić?”.
Nie bez powodu powiedziałem, że twoje „Filary Szczęścia” / Fazy Żywiołów odzwierciedlają twój rozwój. To nie jest tylko moja opinia, ale także prawdziwa teoria chińskiej metafizyki.
Nasze wykresy BaZi przedstawiają historię naszego rozwoju, podobnie jak każde inne zjawisko naturalne. Należy jednak pamiętać o drugiej stronie medalu, ponieważ wraz z rozwojem pojawia się również upadek i rozkład. Chińska metafizyka to nauka o prawach i wzorcach, a cykl narodzin i śmierci stanowi jej część.
Powodem, dla którego warto mieć dobry „Filar Szczęścia” lub Fazę Żywiołów, jest po prostu to, że chcesz być kimś, kto się rozwija, ponieważ w przeciwnym razie czekałby cię upadek lub rozkład. Twój horoskop wskazuje praktykującemu, na jakim etapie tego cyklu się znajdujesz.
Jeśli myślisz, że chińska metafizyka dotyczy „szczęścia” – nie rozumiesz sedna sprawy
Szkoda, że dziedzina metafizyki podważa ciężką pracę i dobre cechy charakteru ludzi, a z sukcesem kojarzy się ta tajemnicza siła, którą każdy próbuje wykorzystać za pomocą metafizyki. W dzisiejszych czasach prawie nikt nie zagląda w głąb siebie ani nie zadaje sobie pytania, dlaczego zasługuje na bogactwo, sukces czy dobrego partnera. Większość ludzi zachowuje się tak, jakby świat był im coś winien – by w końcu w bardzo bolesny sposób przekonać się, że tak nie jest.
Jeśli „szczęście” lub czyjeś yun (运) naprawdę zależy od sił, nad którymi nie ma się kontroli, to po co w ogóle korzystać z wróżby? W takim razie lepiej po prostu pogodzić się z losem. Nie bez powodu nasi przodkowie mówili, że osobisty rozwój może przewyższyć znaczenie horoskopu. Niestety, większość ludzi ucieka się do fałszywych środków, takich jak przedmioty lub amulety. Życie nie jest takie proste, więc proszę, nie bądźcie naiwni. Gdyby to działało, już dawno wygrałbym na loterii, a moje życie byłoby idealne.
Mówi się, że „szczęście to połączenie przygotowania z okazją”, więc jeśli nie dysponujesz odpowiednią wiedzą i doświadczeniem, osiągnięcie tego, czego pragniesz, będzie prawdopodobnie znacznie trudniejsze. Nikt nie powierzy ci stanowiska dyrektora generalnego, jeśli nie potrafisz nawet dobrze zarządzać niewielkim działem.
Gdy w wykresie BaZi pojawia się niekorzystne wydarzenie, zawsze wiąże się ono z działaniami osoby, której dotyczy ten wykres. Konsultacja BaZi pozwala określić, które lata będą dla danej osoby trudniejsze. Kiedy ci ludzie patrzą wstecz, widzą, że te wydarzenia miały miejsce tylko z powodu głupiej decyzji, którą podjęli, a nie z powodu czegoś przypadkowego. Rzeczy nie dzieją się ot tak – zawsze istnieje łańcuch przyczynowo-skutkowy. Miałem wielu klientów, którzy doświadczyli utraty majątku, co widać na wykresie, a przyczyną ich straty jest hazard i angażowanie się w rzeczy, do których nie są przygotowani. Nie chodzi o to, że obudzili się z jednym zerem mniej na koncie bankowym.
Czy można powiedzieć, że utrata majątku, której doświadczyli, była przypadkowa i bezpodstawna? Czy ma to coś wspólnego ze szczęściem? Absolutnie nie. Stało się dla nich jasne, że ich niepowodzenie wynikało z chciwości, lenistwa i naiwności. Nie ma to absolutnie nic wspólnego z przypadkowością i szczęściem.
Piszę ten wpis, aby po raz kolejny spróbować przygotować ludzi psychicznie do rozmowy i być może pomóc im zrozumieć, dlaczego niektórym udaje się wieść dobre życie, podczas gdy dla innych wydaje się to poza zasięgiem. Czy zastanawialiście się kiedyś, dlaczego niektórzy ludzie pochodzący z tak trudnych środowisk potrafią osiągnąć tak wielki sukces, podczas gdy inni, wychowani w uprzywilejowanych warunkach, doprowadzają do upadku całą rodzinę? To naprawdę nie ma nic wspólnego ze szczęściem.
Zawsze pamiętaj o duchu, w jakim powstała chińska metafizyka
Współczesne publikacje poświęcone metafizyce nie poruszają kwestii ducha, w jakim ta dziedzina się rozwinęła, skupiając się wyłącznie na popularnych tematach, takich jak prognozowanie przyszłości i porady dotyczące poprawy jakości życia. Ta powierzchowność osiągnęła już taki poziom, że chińska metafizyka staje się myląca i zaczyna składać ludziom fałszywe obietnice.
Pomyśl o swoim wykresie BaZi jako o kolejnym sposobie opisania związku przyczynowo-skutkowego. Już samo to sprawi, że spojrzysz na tę starożytną sztukę z zupełnie innej perspektywy. Staram się jak najlepiej połączyć swoją wiedzę z własnymi doświadczeniami, aby chińska metafizyka stała się bardziej przystępna dla laika. To, czy naprawdę skorzystasz z metafizyki, jest być może zapisane również w twoich wykresach. Jeśli nie zechcesz podejść do chińskiej metafizyki we właściwy sposób, skończysz tylko krzywdząc siebie lub marnując pieniądze.
Wiele osób pyta, jak wzmocnić dany element w swoim wykresie, ale nie rozumieją, że wykres BaZi jest w zasadzie odzwierciedleniem układu planet w momencie ich narodzin oraz formą pomiaru czasu, więc tak naprawdę nie ma czego „wzmacniać”, ponieważ obraz sytuacji z chwili narodzin nie może ulec zmianie. Pięć elementów to opis tego, jak energia się rozwija, przemieszcza, a następnie zanika, tak jak życie kwitnie wiosną, a zatrzymuje się zimą. To również dlatego zmiana pór roku odgrywa ogromną rolę w analizie BaZi. Pięć elementów nie ma nic wspólnego z rzeczywistym ogniem, drewnem, metalem, ziemią czy wodą, które widzisz w codziennym życiu. Nie musisz przytulać się do drzewa ani jeść ziemi, jeśli w Twoim wykresie brakuje Drewna i Ziemi. Prawidłowe pytanie brzmi: „Czego nie dostrzegam lub nie rozumiem w sobie”? Ponieważ niezrównoważony wykres spowodowany brakującym elementem jest po prostu odzwierciedleniem tego, że nie jesteś osobą holistyczną.
Wykorzystaj swój wykres BaZi, aby rozpocząć proces introspekcji i lepiej poznać siebie. Być może nie spodoba ci się to, co usłyszysz lub przeczytasz, ale miej odwagę, by stopniowo wprowadzać zmiany, ponieważ zaprzeczanie rzeczywistości tylko pogarsza sytuację. Moi klienci często pytają mnie, jak można „przekroczyć” ograniczenia wykresu – jest to temat, który poruszałem już w poprzednich wpisach, więc zachęcam do przejrzenia moich starszych postów i zapoznania się z nimi. Być może zastanawiasz się, czy feng shui może w tym pomóc. Oczywiście, że pomaga. Jednak znalezienie pomyślnego miejsca zamieszkania wymaga również dużo pracy, a to, czy zdobędziesz dobry dom, czy nie, jest w pewnym sensie kwestią przeznaczenia. Jeśli masz zły wykres BaZi, szanse na zdobycie dobrego domu z pewnością będą niewielkie.
Jeśli masz znajomego, który nie chce dostrzec chińskiej metafizyki taką, jaka jest naprawdę, i ciągle próbuje różnych dziwnych sposobów na „zwiększenie” swojego „szczęścia”, podziel się z nim tym postem.
– Sean




